1 z nich to problem, a 2 to szansa...
piątek, 22 lutego 2013
poniedziałek, 11 lutego 2013
sobota, 9 lutego 2013
7:20
"planowany odjazd pociągu godzina: 7:20", planowany- dobre sobie. "z przyczyn technicznych" pociąg ze stacji początkowej odjechał z godzinnym opóźnieniem. nadszedł w końcu czas by docenić posiadanie kubka termicznego i jego gorącą zawartość po godzinnym staniu na mrozie.
ale cel podróży budzi na mojej twarzy taki uśmiech, że nie wątpliwie stałabym nawet kolejną godzinę.
Wisła, jedno z miast mojego dzieciństwa. setki zjedzonych lodów, pierwsze kroki na stoku i niezapomniane "dancing in the moonlight" z Elą!
ostatnio coraz rzadziej jestem w Warszawie. Mieści kawy w papierowym kubku, gdzie ta kawa smakuje inaczej niż wszędzie indziej i szybciej wystyga... kolejny raz otwieram walizkę i zbieram się na odwagę zapełnienia jej, a wymiary mieszczą się w normie bagażu rejestrowanego. ale to za tydzień. Na razie uśmiecham się na myśl kolejnych stacji: Katowice, Gliwice. Czasem nie rozumiem tego jak bardzo się zmieniam. Coraz mocniej trzymam się słów: best is still yet to come i ruszam w każdą drogę. Drukuję bilety i karty pokładowe na zmianę. Odkrywam siebie i odkrywam nieznane. intensywnie rozmyślam o nagłówku jednej z porannych gazet na siedzeniu obok: "lekcje, o które nie prosiłem" w tym wypadku nie prosiłam... i myślę, ile się z nich nauczyłam. a Ty?
piątek, 8 lutego 2013
this is your life, are you who you want to be
miało być wspomnienie październikowego weekendu w Łodzi z Tobiaszem i Tomaszem, a zamiast jest powrót do przeszłości czyli:
Jeremy Camp, Switchfoot i cudowny weekend w Wiśle z ukochanymi ludźmi.
http://www.youtube.com/watch?v=SWArhq3FUEY
this is your life, are you who you want to be?
Jeremy Camp, Switchfoot i cudowny weekend w Wiśle z ukochanymi ludźmi.
http://www.youtube.com/watch?v=SWArhq3FUEY
this is your life, are you who you want to be?
środa, 6 lutego 2013
locust
" I will give you back what you lost to the swarming locusts,
the hopping locusts, the strippingg locusts, and the cutting locusts.
It was I who sent this great destroying army against you.
Once again you will have all the food you want,
and you will praise the Lord your God,
who does these miracles for you.
Never again will my people be be disgraced.
Then you will know that I am among my people Israel,
that I am the Lord your God, and there is no other.
Never again will my people be disgraced."
Joel 2:25-27
the hopping locusts, the strippingg locusts, and the cutting locusts.
It was I who sent this great destroying army against you.
Once again you will have all the food you want,
and you will praise the Lord your God,
who does these miracles for you.
Never again will my people be be disgraced.
Then you will know that I am among my people Israel,
that I am the Lord your God, and there is no other.
Never again will my people be disgraced."
Joel 2:25-27
37
porządki w płytotece i na nowo odkryty, dawno już słyszany audiogen:
będzie nowy dzień i wszystko nowym stanie się.
otrzesz każdą łzę, niepokój w radość zmieni się.
czekając na nowe, odliczając dni do irlandzkiej przygody wyczekuję przełomów, odkrywam na nowo to co dawno już wiedziałam. Chwilowo także przeżywam nową fascynację jednym z górnośląskich miast.
Przez nikogo niedoceniane Gliwice, a ja po zaledwie 4 dniach tam czuję się jak po powrocie z najlepszych wakacji. długie nocne spacery, fantastyczni ludzie, pyszna kawa i poniedziałkowe śniadanie w doborowym towarzystwie przedszkolnego kolegi, z dżemem truskawkowym domowej roboty w roli głównej.
29 dzień roku
up or down?
that is the question!
i tym samym nazwa linii zapachowej jednej z popularniejszych na świecie marek sportowych.
ha, sam decyduj: up or down.
ha, sam decyduj: up or down.
Subskrybuj:
Posty (Atom)