kawa budzi ze snu, wypijana
pośpiesznie w biegu przed
wyjściem. stalowa kawiarka
brudny kubek, rozlane mleko
przecież nikt nad nim nie zapłacze
łapiemy autobus, wbiegamy do biur,
gasimy światło jeszcze od wczoraj.
kawa wybudza ze snu
kawa wybudza z tęsknoty
przed nami długi dzień
szeptem zebrane mądrości świata
przecież od długich lat wiadomo,
człowiek człowiekowi terapeutą.
w tempie świeżych bułeczek
rozdaje złote rady.
klucz i zamek,
nasze mleko, biały symbol gorącej tęsknoty
biały symbol zimnych uczuć
stalowa kawiarka i kubek i mleko.
a na dobranoc kołysanka
tęsknota właśnie zasnęła