czwartek, 28 kwietnia 2011

chyba można kochać stale i niewzruszenie.
 Pewnego dnia Maria Pawlikowska Jasnorzewska stwierdziła, że miłość jest jak Nike z Samotraki ( to ta bez rąk) i napisała:

"Ty jesteś jak paryska Nike z Samotraki
o miłości nieuciszona!
Choć zabita, lecz biegniesz zapałem jednakim
wyciągając odcięte ramiona..."

Pewnie każdy z nas bez wyjątku już kiedyś kochał, kochał tak, że zapomniał o racjonalnym świecie. i kochał tak, że sądził, że będzie kochać zawsze. Ta faza, tej szaleńczej miłości tego zakochania, która podobno trwa rok, no może czasem półtorej jest najsilniejsza i najmocniejsza i właśnie wtedy szalejemy z miłości. Tylko czy można szaleć z miłości kilkanaście lat, a najlepiej całe życie?

Kiedy patrzymy czy oglądamy ukochaną przez nas osobę aktywują się  neurony dopaminergiczne.
A dopamina to tzw. hormonu szczęścia bo jego pojawienie się w przestrzeniach pomiędzy neuronami objawia się stanem euforii. Pewnego dnia dwaj psycholodzy Bianca Acevedo i  Arthur Aron ze Stony Brook University w Nowym Jorku przy pomocy swoich współpracowników znaleźli 17 osób deklarujących, że wciąż, nawet po upływie wielu lat  są " na zabój" zakochani w swoich partnerach. Ale deklaracje to przecież nie wszystko. Badani w czasie oglądania zdjęć swoich ukochanych byli zatem przy użycia funkcjonalnego rezonansu magnetycznego obserwowani. następnie skany uzyskane z obserwacji porównali ze skanami uzyskanymi wcześniej od osób świeżo zakochanych, a deklaracje wiecznie zakochanych okazały się prawdą. Oczywiście nie oznacza to, że skany te były dokładnie takie same. Były podobne z tą różnicą, że w przypadku stale zakochanych nie było aktywne pobudzenie obszaru, który związany jest z lękiem oraz znów na korzyść stale zakochanych aktywne było pole, kojarzone z miłością macierzyńską.Ale aktywność tego pola nie oznacza "matkowania" sobie nawzajem przez partnerów, ale oznacza stworzenie więzi tak samo silnej jak więź macierzyńska.
Czyli można kochać wiecznie, choć nie każdemu się to zdarza:

"miłość niecierpliwa,
nie na zawsze
za mała
pożal się Boże
w dawnych listach została
ślamazarna
skończyć się nie
może
rodzi się od razu
umiera za długo"

Jan Twardowski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz